Nowości  Satelity  Sondy  Statki  Stacje  Rakiety  Kosmodromy    
 


Kosmonautyka.pl > Rosetta obserwuje pył komety

2015-02-01 Rosetta obserwuje pył komety

Jednym z zadań europejskiej misji Rosetta jest obserwacja, jak kometa 67P/Czuriumow-Gierasimienko zrzuca z siebie pył nagromadzony w ciągu ostatnich czterech lat.


Kometa 67P/Czuriumow-Gierasimienko widziana 12 stycznia 2015 roku (grafika: ESA)

Dzięki temu otrzymuje się wyjątkowy wgląd w cykl życia zapylonej powierzchni komety.

Do badania pyłu na pokładzie sondy Rosetta służą trzy przyrządy, w tym COSIMA (COmetary Secondary Ion Mass Analyser). Wkrótce po zbliżeniu się sondy do komety w sierpniu 2014 roku zaczął on pobierać, fotografować i analizować cząsteczki pyłu.

Wyniki pierwszej analizy danych zostały 26 stycznia 2015 roku przedstawione w czasopiśmie Nature. Dane były zbierane między sierpniem a październikiem, gdy kometa zbliżyła się do Słońca z odległości 535 do 450 milionów kilometrów. W tym czasie sonda Rosetta orbitowała wokół komety na wysokości około 30 km.

Naukowcy badali, w jaki sposób duże fragmenty pyłu łamały się, gdy trafiały na płytę zbiorczą instrumentu, średnio przy niskiej prędkości 1-10 m/s. Przechwytywane drobinki o wielkości co najmniej 0,05 mm pękały albo rozpadały się.

Fakt, iż rozpadały się tak łatwo, oznacza, że poszczególne części nie były dobrze złączone. Co więcej, gdyby zawierały lód, nie pękałyby, ponieważ część lodowa odparowywałaby z drobin szybko po uderzeniu w płytę zbiorczą i pozostawiała w nich puste przestrzenie.

Dla porównania, gdyby w czujnik uderzyła drobina z czystego lodu wodnego, pozostawiłaby tylko ciemną plamę.

Okazało się, że cząsteczki pyłu komety zawierają dużo sodu, podobnie jak pył międzyplanetarny. Ten drugi można odnaleźć w rojach meteorytów pochodzących od komet, takich jak występujące corocznie Perseidy (kometa 109P/Swift-Tuttle) oraz Leonidy (55P/Tempel-Tuttle).

"Okazało się, że cząsteczki wypuszczane po tym, jak kometa stałą się aktywna, są 'puszyste'. Nie zawierają lodu wodnego, za to dużo w nich sodu. Odkryliśmy materiał, z którego wywodzi się pył międzyplanetarny." - powiedziała redaktor Rita Schulz z Biura Wsparcia Naukowego ESA.


Puszyste ziarnka pyłu (grafika: ESA)

Naukowcy uważają, iż odkryte ziarenka pozostały na podłożu komety po ostatnim przejściu przez peryhelium. Zmniejszający się wówczas strumień gazu nie był już wystarczająco silny, by podnieść pył z powierzchni.

Podczas gdy pył pozostawał na powierzchni, gaz nadal, choć bardzo powoli, wydobywał się z wnętrza komety, gdy ta oddalała się od Słońca. Tym samym jądro komety "wysuszało się" na powierzchni oraz tuż pod nią.

Kosmonautyka.pl na serwisach społecznościowych: