Nowości  Satelity  Sondy  Statki  Stacje  Rakiety  Kosmodromy    
 


Kosmonautyka.pl > Lądowanie Schiaparelli na Marsie

2016-10-19 Lądowanie Schiaparelli na Marsie

Po przebyciu 175 mln km europejski lądownik Schiaparelli wyląduje na Marsie.


Sonda kosmiczna ExoMars 2016 uwalnijąca lądownik Schiaparelli (grafika: ESA)

Lądowanie Schiaparelli na Marsie jest częścią podwójnej misji ExoMars (ExoMars 2016 i ExoMars 2018), wspólnego przedsięwzięcia Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA odpowiedzialnego za 2 sondy marsjańskie i rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos, odpowiedzialnej za dostarczenia rakiet nośnych.


Start sondy w dniu 14 marca 2016 roku na pokładzie rosyjskiej rakiety nośnej Proton

ExoMars 2016, pierwsza z dwóch sond kosmicznych, składa się ze marsjańskiego sztucznego satelity Trace Gas Orbiter (TGO) oraz lądownika EDM (Entry, Descent and Landing Demonstrator Module) zwanego także Schiaparelli na cześć włoskiego astronoma, który w XIX wieku stworzył mapy powierzchni Marsa.


Dotarcie sondy do Marsa

Zgonie z planem, w niedzielę na trzy dni przed lądowaniem lądownik Schiaparelli odłączył się od orbitera Trace Gas Orbiter, który został na orbicie Marsa jako jego sztuczny satelita.

To właśnie ten lądownik wejdzie w marsjańską atmosferę z prędkością 21 000 km/h w środę, 19 października o 16:42 czasu polskiego (14:42 GMT). Lądownie zajmie mniej niż 6 minut. Do wyhamowania użyta zostanie wpierw osłona termalna, potem zaś spadochron i silniki hamujące.


Wizualizacja lądowania Schiaparelli

Podczas przedzierania się przez atmosferę Marsa osłona termiczną osiągnąć ona ma temperaturę 1 500°C. Na wysokości 11 km zostanie otwarty spadochron. Odrzucone zostaną przednia i tylna osłona termiczna. Uruchomiony zostanie radarowy wysokościomierz i prędkościomierz. Włączony napęd rakietowy spowolni lądownik do prędkości 15 km/h na wysokości 2 m nad powierzchnią Marsa. Na tej wysokości silniki zostaną wyłączone i lądownik Schiaparelli opadnie na powierzchnie Czerwonej Planety. Lądowanie o powierzchnię Marsa zostanie zamortyzowane przewidzianymi do tego strefami zgniotu.

Lądownik wylądować ma na Meridiani Planum. Jest to równina o wymiarach 127 x 63 km położona przy równiku. Dzięki czujnikom będzie miał on możliwość zbadania tego miejsca. Zmierzone zostaną m.in. prędkość i kierunek wiatru, wilgotność, ciśnienie, temperaturę czy przezroczystość atmosfery.

Lądowanie jest tramistowane na żywo przez ESA pod następującymi adresami:


Równina Meridiani Planum widziana z pokładu Opportunity, w oddali widać kapsułę lądownika i spadochron (grafika: NASA)

Na równienie tej operuje już amerykański łazik marsjański Opportunity. Jest to bardzo ciekawe miejsce, bowiem wielu naukowców uważa, że w rejonie Meridiani Planum istniały kiedyś źródła termalne lub zbiorniki wodne.

W tym czasie orbiter Trace Gas Orbiter, jako sztuczny satelita Marsa, będzie prowadził badania z wysokości 400 km, poszukując rzadkich gazów w jego atmosferze. Jego instrumenty badawcze pozwalają na odnalezienie wodnego lodu ukrytego pod powierzchnią, odkrycie źródła metanu. Stanowić będzie także stację przkaźnikową z łazikiem w ramach drugiej misji ExoMars 2018.

W 2020 roku bowiem w ramach drugiej misji ExoMars 2020 wysłany ma być lądownik z łazikiem ExoMars Rover. Lądowanie tego łazika na Czerwonej Planecie przewidziane jest na 2021 rok. Łazik zdolny będzie do przemieszczania się po powierzchni planety.

To druga europejska próba lądowania na Marsie. 13 lat temu brytyjski lądownik Beagle 2 odłączył się od europejskiej sondy Mars Express i... na lata przepadł bez wieści. Teraz ESA liczy, że Schiaparelli nie podzieli losu poprzednika i uda mu się wylądować na Marsie.

Kosmonautyka.pl na serwisach społecznościowych: